O nas
Historia BazarMadam
BazarMadam to sklep powstały z pasji do tego, co można zrobić, poświęcając czas i dokładając odrobinę umiejętności.
Każdy produkt powstaje ręcznie, na szydełku, ze sznurka bawełnianego, kordonków i włóczek: biżuteria, torebki, dodatki do domu oraz ozdoby świąteczne. Wiele wyrobów wykonujemy na zamówienie, w kolorach dobranych indywidualnie. Zapraszamy do zapoznania się z naszym rękodziełem i życzymy pomyślnych zakupów.
Każdy egzemplarz wykonujemy ręcznie.

Poznajmy się
Mam na imię Monika i z zawodu jestem lekarzem stomatologiem. Przez wiele lat przyjmowałam pacjentów w gabinecie, a dziś skupiam się na pracy nauczyciela w szkole policealnej o profilu medycznym.
Jest jednak we mnie coś, co towarzyszy mi znacznie dłużej niż medycyna – miłość do rękodzieła.
Jak to się zaczęło
Pierwsze serwetki i bieżniki wyhaftowałam jako nastolatka, wykańczając je szydełkiem. Zdobiły nasz dom i trafiały w prezencie do przyjaciół rodziny. Potem przyszła kolej na druty – gdy kończyłam szkołę podstawową, wszystkie swetry, które nosiłam, były mojego autorstwa. O dobrą włóczkę było wtedy niezwykle trudno, więc często prułam stare swetry, prałam wełnę i dawałam jej drugie życie w nowym projekcie.
Na studiach udało mi się zdobyć materiały z Jablonexu – słynnej wówczas firmy produkującej biżuterię – i zaczęłam tworzyć pierwsze naszyjniki i bransoletki, które chętnie kupowały ode mnie koleżanki. Wiele lat później, zafascynowana kamieniami półszlachetnymi, wróciłam do biżuterii na dobre. Kamienie, szkło weneckie, rzemień i srebro stały się podstawą moich prac, które trafiały do zaprzyjaźnionego sklepu.
Aż w końcu wróciło szydełko – to samo, od którego wszystko się zaczęło.
Skąd BazarMadam?
Trudno wskazać jeden moment, w którym narodził się pomysł na własną markę. Myślę, że to marzenie kiełkowało we mnie powoli – z każdą serwetką, podkładką pod kubek, dywanem, torebką i świąteczną ozdobą.
Nazwa łączy dwa światy. Bazar to coś zwyczajnego i swojskiego, co każdy zna ze swojego domu. Madam to coś niezwykłego – stworzonego z pasji i potrzeby serca, z umiłowania do rzeczy pięknych i niepowtarzalnych. Bo właśnie takie są moje prace: każda jest jedyna w swoim rodzaju. Logo marki nawiązuje do mojego ukochanego stylu retro.
Co znajdziesz w sklepie
Przede wszystkim rzeczy wykonane na szydełku: odzież i torebki, dodatki do wnętrz – dywany, maty na stół, podkładki pod kubki i talerze, serwetki – oraz ozdoby na Boże Narodzenie i Wielkanoc. Nie brakuje też biżuterii z kamieni półszlachetnych.
Dużą wagę przykładam do materiałów:
- Odzież tworzę z najlepszej przędzy – najchętniej z wełny merynosów i alpaki. Ciepłe poncza, chusty, kominy i rękawiczki otulą Cię zimą, a latem przyda się zwiewna sukienka i kolorowa torebka.
- Torebki powstają ze sznurka bawełnianego, poliestrowego lub z bawełny z recyklingu, z dodatkami ze skóry naturalnej lub ekologicznej – często odpinanymi, by torebkę można było wygodnie wyprać.
- Dekoracje do domu robię z wysokiej jakości sznurka bawełnianego i poliestrowego, który można prać w pralce.
Dla kogo tworzę
Dla osób, które cenią rzeczy wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Pracując nad każdym przedmiotem, myślę o tym, by był taki, jaki sama chciałabym podarować komuś bliskiemu. Mam nadzieję, że moje ubrania i torebki sprawią, że poczujesz się wyjątkowo, dekoracje nadadzą Twojemu domowi niepowtarzalny klimat, a świąteczne ozdoby przywołają magię świąt z dzieciństwa.
Trochę o mnie prywatnie
Kocham zwierzęta – najbardziej psy, choć bliskie są mi też delfiny. Jako dziecko marzyłam, by zostać weterynarzem. Fascynują mnie zamki i pałace Dolnego Śląska, a najpiękniejszym miejscem, jakie widziałam, jest zamek Neuschwanstein w Bawarii. Odpoczywam, żeglując po jeziorach mazurskich i kaszubskich, wędrując z plecakiem po górach i jeżdżąc na nartach. Mój ulubiony kolor to pudrowy róż, a wśród postaci, które mnie inspirują, są Audrey Hepburn i księżna Daisy von Pless.
Jestem konsekwentna – jeśli coś zaczynam, zawsze doprowadzam to do końca. Jestem opanowana i dokładnie przemyślam swoje działania. I jestem optymistką – bo przecież jutro też jest dzień.
Marzę o szczęśliwych rodzinach dla moich dzieci (i z utęsknieniem czekam na wnuki!), o własnej kawiarence artystycznej, w której będę podawać pyszną kawę i herbatę, piec ciasta i pokazywać swoje prace, a także o tym, by zostać domem tymczasowym dla podopiecznych Fundacji dla szczeniąt Judyta albo prowadzić schronisko dla zwierząt.
Zostańmy w kontakcie
BazarMadam istnieje od dwóch lat i wciąż jestem na początku tej drogi. Najwięcej radości dają mi pasja tworzenia, uznanie klientów i niezależność. Jestem otwarta na nowe pomysły i współpracę – także ze sklepami stacjonarnymi na zasadach komisu. Zapraszam też na Facebooka i Instagram – znajdziesz mnie tam jako BazarMadam.